Jak wychowywać, by wzmacniać pewność siebie?

Budowanie poczucia własnej wartości nie jest proste. Szczególnie dla rodziców, którzy sami mają ograniczoną wiarę we własne możliwości. Jak pokazać dziecku, że powinno próbować, że nie po-winno poddawać się już na starcie?

Wiara we własne możliwości jest bardzo potrzebna w życiu. Wiemy, co potrafimy, na co możemy sobie pozwolić i gdy inni będą chcieli nas od czegoś odwieść, będziemy potrafili uargumentować nasze wybory. Dlatego tak ważne jest, by wspierać dziecko w jego działaniach, aby doceniło swoje siły.

Nie porównuj

Nawet, jeśli wśród prac wywieszonych na wystawie w szkolnej szatni są ładniejsze, wykonane dokładniej czy ciekawszą techniką prace, nie powinny cię one obchodzić. Zerknij na nie, ale skup się na pracy swojego dziecka. Nie mów: "Zobacz, X zrobiła to tak, a Y zamiast kredek użył farb, też tak mogłeś". Nie wytykaj błędów, doceń, ile wysiłku zostało włożonych w dzieło, jak poprawiły się umiejętności, na przykład bardziej staranne kolorowanie czy nowy sposób rysowania twarzy.

Nie wytykaj błędów

Ty zrobiłbyś coś inaczej, narysował równiej, wyklejając wyrywał mniejsze kawałki. Ty zrobiłbyś szybciej. Ale twoim zadaniem jest doradzanie, nie krytykowanie. Zamiast mówić "robisz to źle", powiedz "a może zrobisz to inaczej"? Nie przekonuj dziecka do swojej koncepcji, ale pokaż różne opcje - od niego jednak zależy, na którą się zdecyduje. I pamiętaj, żeby docenić nawet niezbyt udane. Wykonane zostały z wielkim zaangażowaniem, jest w nich duży kawał serca i powinieneś to zauważyć.

Nie wyręczaj

Gdy słyszysz "nie potrafię, nie uda mi się", dopinguj. Dodawaj dziecku siły, podsuwaj rozwiązania. Pomagaj, ale nie rób niczego za niego. Czy to maska na konkurs, czy nauczenie się wiersza zadaniem rodzica jest wspieranie swojego potomka, a nie robienie czegoś za niego. Może się okazać, że brakuje impulsu, że coś jest niezrozumiałe, wystarczy, że naprowadzimy, że pokażemy, że tok myślenia jest prawidłowy i dziecko zacznie działać. Jeśli na stracie przejmiemy zadanie, faktycznie pokażemy, że nie potrafi.

Nie wyśmiewaj

Ważnym elementem wzmacniania pewności siebie jest to, aby dziecka nie wyśmiewać, szczególnie przy innych. Nawet, jeśli zrobi coś głupiego, powiedzmy mu o tym w domu i na spokojnie wytłumaczmy jego pomyłkę. Nie próbujmy go deprymować przy innych - czy to przy członkach rodziny, czy przy kolegach z podwórka. Nie opowiadajmy też historii, które mogą ośmieszyć dziecko. Nam może się wydawać, że to tylko zabawna anegdotka, a może mieć duże znaczenie i zostać zapamiętana na długo.

Chwal

Co powinniśmy robić? Dostrzegać nawet najmniejsze postępy. I nie traktować ich jako coś normalnego. Mówmy o nich dziecku. Niech wie, że zauważamy. Czasem dorosłym wydaje się, że pewne rzeczy są zbyt banalne, zbyt oczywiste by je doceniać. Często jest wręcz przeciwnie. W końcu to od małych rzeczy zaczynają się wielkie dzieła. Chwalmy więc i za pierwszą równą linię i za świąteczną kartkę, która zwyciężyła w szkolnym konkursie.

 

Siedź w pierwszym rzędzie

Obecność rodziców jest niezwykle motywująca. Niezależnie od tego, czy chodzi o występ w przedszkolnych jasełkach, czy w międzyszkolnym konkursie recytatorskim - widok znajomych twarzy dodaje otuchy. Nie mów dziecku, że będzie "tylko" kwiatkiem w drugim rzędzie. Ono będzie najważniejszym kwiatkiem na scenie. Wspierany maluch będzie chętniej podejmował różne działania, nie będzie bał się spróbować swoich sił w nowych dziedzinach.

Bądź obok, gdy coś nie wyjdzie

Budowanie poczucia własnej wartości to także umiejętność radzenia sobie z porażką i krytyką. Pokazanie, że nie chodzi o to, żeby nie próbować, ale że nie zawsze musi pójść po naszej myśli. Gdy znamy siebie i swoje możliwości, łatwiej będzie nam pogodzić się z tym, że coś się nie udało. Jednocześnie nie będzie to dla nas końcem świata. Znając swoje mocne i słabe strony, będziemy mniej podatni na krytykę ze strony innych. Sami będziemy potrafili ocenić, czy mają rację.

Dodawaj otuchy

Każdy czasem wątpi w swoje możliwości. Zadaniem rodziców jest dodawanie dziecku sił, dopingowanie na każdym kroku. Gdy coś nie idzie po myśli dziecka, doceń to, co już udało się zrobić, przypomnij, jakie rozwiązanie znalazło wcześniej.

Ty jesteś najważniejszy

Ty nie porównuj, ale niech dziecko też tego nie robi. Niech skupi się na sobie - a to wcale nie jest takie łatwe. Mając "zaplecze" w postaci wspierających rodziców, łatwiej będzie mu podejmować decyzje inne od tych, po które będą sięgać jego rówieśnicy.

Bądź dobrym przykładem

Nie chodź po domu i nie powtarzaj "jestem beznadziejny, nic mi się nie udaje". Uczysz dziecko, że ma wierzyć w swoje siły, a gdy pokazujesz, że nie wierzysz w swoje, jesteś niekonsekwentny. Tłumacz, że czasem każdy ma gorszy dzień, że ciężko być ciągle w doskonałym humorze. Ale nie podkreślaj tego, czego chcesz oduczyć swoje dziecko - mówisz, że to, co mówią inni nie ma znaczenia, a roztrząsasz to, że koleżanka powiedziała ci, że masz kiepski akcent. Zastanów się, co chcesz tak naprawdę osiągnąć.

Budowanie poczucia własnej wartości nie jest łatwym zadaniem. Często doskonale znając teorię, ciężko nam prawidłowo ją zrealizować. Dlatego tak ważne jest, abyśmy pamiętali, że to co sami robimy ma olbrzymi wpływ na nasze dzieci. Czasem warto jest zrobić coś dłużej, ugryźć się w język, poczekać. Efekty będą tego warte.